Nawigacja








Czy Biblia została naprawdę zmieniona, czy to kolejny wymysł kościoła żeby manipulować ludźmi i mówić im, że to co robią jest dobre?

Witam i pozdrawiam w imieniu Jezusa Chrystusa.
Chciałam zapytać o jedną rzecz, ponieważ mam z mężem teraz pewną konwersacje odnośnie Biblii. Ja sama nie jestem za tym co odprawia się w kościele katolickim; te wszystkie wielbienia obrazów, wierzenia bardziej w Marię niż w samego Boga, itd. Pokazuje mojemu mężowi fragmenty w Piśmie Świętym gdzie wyraźnie jest; że jest tylko jeden Bóg i jeden pośrednik między człowiekiem, a Bogiem – Jezus, a nie żadna Maryja, czy inni święci. Jest wiele innych fragmentów, które przeczą temu co robi kościół katolicki natomiast Mąż mi mówi, że ja mam złą Biblie, że są dwa rodzaje Bibli, że jedna została zmieniona, i że ja właśnie ją teraz czytam. Mówi, że księża w kościele też o tym wiedzą.... Wmawia mi, że mam zmienioną Biblie, i że jest ona kłamstwem. Ja sama w sobie wiem, że to nieprawda, ale chciałabym zapytać; czy Biblia została zmieniona naprawdę?? Czy to kolejny wymysł kościoła żeby manipulować ludźmi i mówić im, że to co robią jest dobre. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Błogosławionego Dnia.

Przedstawię, jak wygląda sprawa z Pismem Świętym, a konkretnie Jego różnymi przekładami (tłumaczeniami), które wielu odbiera jako „inne Biblie”, i apokryfami (księgami spoza kanonu Pisma Świętego). Zajmę się jedynie kwestią polskich tłumaczeń – jeśli chcesz poznać całą historię Pisma Świętego, kliknij tutaj (do czego gorąco cię zachęcam).

Polskie przekłady Pisma Świętego
Pierwsze przekłady całości Pisma Świętego w języku polskim (Starego i Nowego Testamentu) pojawiły się dopiero w okresie reformacji (około roku 1500). Wcześniej Kościół zabraniał tłumaczenia Pisma Świętego na inne języki, rozpowszechniania go, a nawet czytania. Z zapisków historycznych wynika, że najstarszym polskim przekładem Starego i Nowego Testamentu była Biblia Królowej Zofii, która powstała z inicjatywy czwartej żony Władysława Jagiełły. Opracował ją w latach 1453-1461 Jędrzej z Jaszowic w oparciu o Wulgatę i czeskie tłumaczenia [więcej o Wulgacie i Septuagincie, najstarszych przekładach Pisma Świętego, z których dokonywano tłumaczeń na inne języki (również na język polski), dowiesz się, klikając tutaj]. A więc mamy tutaj pierwszy przekład Pisma Świętego – niektórzy mogą powiedzieć (np. twój mąż), że mamy tu do czynienia z „inną Biblią”, różniącą się od oryginału i od tłumaczenia, jakie dziś używamy.

Sto lat później ukazał się kolejny polski przekład całego Pisma Świętego, zwany Biblią Leopolity. Pod tym imieniem krył się krakowski profesor Jan Nicz, który nie podał pełnego nazwiska z obawy przed władzami kościelnymi, zakazującymi wydawania Biblii w językach narodowych. Mamy więc następny przekład Pisma Świętego („inną Biblię”).

Pierwszym polskim przekładem z języków oryginalnych była Biblia Brzeska (zwana też Biblią Pińczowską), która ukazała się w 1563 roku. Tłumaczenia podjął się sprzyjający reformacji Jan Łaski, a dokończył je zespół uczonych pod kierunkiem Grzegorza Orszaka. Sponsorem tego wydania był protestant Mikołaj Radziwiłł Czarny. Niestety Biblia Brzeska szybko stała się białym krukiem, ponieważ syn Mikołaja, „nawrócony” przez jezuitów Radziwiłł Sierotka, wykupił wszystkie egzemplarze i spalił je na rynku w Wilnie. To trzeci przekład Pisma Świętego na język polski (mamy więc do czynienia z kolejną „inną Biblią”).

Następnym całościowym przekładem Pisma Świętego na język polski była Biblia Jakuba Wujka. Ksiądz Wujek z Wągrowca (1540-1597) był zdolnym teologiem i pisarzem. Znał grekę i łacinę, a także hebrajski. Krępowały go jednak wymagania soboru trydenckiego (1545-1563), które pozwalały tłumaczyć Pismo Święte wyłącznie z łacińskiej Wulgaty, a to oddalało tłumacza od języków oryginalnych. Jakub Wujek po cichu jednak z nich korzystał, co sygnalizował na marginesach i w komentarzach, dzięki czemu jego tłumaczenie bardzo zyskało. Niestety, ten wysiłek w dużej mierze poszedł na marne, bo jezuiccy cenzorzy kazali usunąć wszelkie odchylenia od tekstu Wulgaty. Wujek na to nie przystał, toteż jego przekład nie ukazał się drukiem. Po jego śmierci jeden z cenzorów, ksiądz Stanisław Grodzicki, wprowadził te zmiany i wydał Biblię Jakuba Wujka w 1599 roku. Mimo zbędnej cenzury, która zepsuła tłumaczenie, ten ścisły przekład stanowił wielkie osiągnięcie i należy do najpiękniejszych zabytków literatury polskiej. To następny, czwarty polski przekład Pisma Świętego („inna Biblia”).

Kolejnym polskim tłumaczeniem całego Pisma Świętego z języków oryginalnych była Biblia Gdańska. Praca nad nią trwała od 1600 po 1626 rok. Ten do niedawna ulubiony przekład polskich protestantów ukazał się drukiem w Gdańsku w 1632 roku. To już piąty polski przekład Pisma Świętego.

Jednym z ujemnych efektów zwycięstwa kontrreformacji w Polsce była utrata zainteresowania wydawaniem Biblii w języku polskim, dlatego na nowe przekłady trzeba było czekać blisko cztery wieki! W międzyczasie rozbieżność między językiem mówionym a językiem Biblii wydanych na przełomie XVI i XVII wieku stała się ogromna. Polski tekst Pisma Świętego potrzebował modernizacji.

Po II wojnie światowej z inicjatywy kilku profesorów Uniwersytetu Warszawskiego, głównie luteranów, zrodziło się nowe polskie tłumaczenie. Wydawcą Nowego Przekładu (zwanego też Biblią Warszawską) było Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, działające w Polsce od 1814 roku. Całość tekstu ukazała się w 1975 roku i do dziś jest chyba najpopularniejszym polskim przekładem Pisma Świętego, z którego niegdyś korzystali zarówno katolicy, jak i protestanci, prawosławni, świadkowie Jehowy, adwentyści, a także przedstawiciele innych wyznań. To już szósty polski przekład Pisma Świętego.

Następnym polskim tłumaczeniem jest Pismo Święte Nowego Świata. Zostało ono dokonane przez świadków Jehowy w latach 1950-1970. Oni właśnie je wydali i z niego korzystają. Tekst przetłumaczono bezpośrednio z języka hebrajskiego, aramejskiego i greckiego na współczesny język angielski. Wydania w innych językach oparte są już na przekładzie angielskim, z uwzględnieniem języków oryginału. To już siódmy przekład Pisma Świętego (więcej na jego temat dowiesz się, klikając tutaj).

Pierwszy całościowy katolicki przekład od czasu Biblii Jakuba Wujka wydano z okazji tysiąclecia chrześcijaństwa w Polsce w 1966 roku. Biblia Tysiąclecia, napisana pięknym polskim językiem, odstąpiła od łacińskiej Wulgaty. Tłumaczenie oparto na tekstach hebrajskich i greckich.

To samo można powiedzieć o Biblii Poznańskiej, która w całości ukazała się w 1973 roku. Jest mniej popularna ze względu na swój kilkutomowy format. To następne tłumaczenie Pisma Świętego („inna Biblia”).

W 1997 roku ukazał się kolejny całościowy przekład Pisma Świętego, zwany Biblią Warszawsko-Praską. Jego autorem jest bp prof. Kazimierz Romaniuk, wybitny biblista katolicki. Biblia ta została wydana przez wspomniane Towarzystwo Biblijne, choć z imprimatur Kościoła rzymskokatolickiego. Mamy więc do czynienia z następnym przekładem Pisma Świętego.

Teraz w przygotowaniu jest międzywyznaniowa edycja Biblii, nad którą pracują teolodzy niemal wszystkich polskich wyznań chrześcijańskich. Ukaże się ona pod egidą wielce zasłużonego dla polskiej kultury biblijnej Towarzystwa Biblijnego. Nowy Testament i Psalmy zostały już wydane w 2001 roku, a prace nad Starym Testamentem wciąż trwają (więcej na ten temat dowiesz się, klikając tutaj).

Pominąłem niepełne tłumaczenia, które również ukazywały się na przestrzeni dziejów i są dziś dostępne. Wiadomości zaczerpnąłem z niezależnego źródła, ze strony internetowej www.ekumenizm.pl (www.ekumenizm.pl/content/article/20070709101408736.htm). Więcej na temat polskich przekładów Pisma Świętego (z innego źródła) dowiesz się, klikając tutaj.

Teraz nasuwa się pytanie: czy Biblie te różnią się od siebie?

Odpowiedź brzmi: TAK.
Na pewno stylem języka, który zmieniał się na przełomie wieków, a także terminologią i słownictwem, sposobem interpretacji niektórych fragmentów (zależnym od zrozumienia ich przez tłumacza), wiarygodnością tłumaczenia (na co wpływały np. naciski systemów władzy) i liczbą ksiąg (chodzi o apokryfy, którymi zajmę się za chwilę).

Z jakich tłumaczeń dziś się korzysta?
Kościół rzymskokatolicki korzysta obecnie z Biblii Tysiąclecia, świadkowie Jehowy z przekładu Nowego Świata, Kościoły protestanckie zaś z Biblii Warszawskiej, która zastąpiła po trzech wiekach Biblię Gdańską (choć wielu protestantów używa również Biblii Tysiąclecia).

Czym Biblie te różnią się od siebie? Wyjaśnię na przykładzie tłumaczeń najczęściej używanych, a więc Biblii Warszawskiej, Biblii Nowego Świata i Tysiąclecia.

• Biblia Warszawska jest przekładem ze współczesną szatą językową z zachowaniem pewnych słów wywodzących się z Biblii Gdańskiej (np. „zakon” zamiast „prawo”). W Biblii Warszawskiej istnieją też nawiązania do języka katolickiej Biblii Wujka, którą czytywali również protestanci. Więc głównie chodzi tutaj o język i pewne terminy.

• Biblia Nowego Świata jest pełna błędów i przeinaczeń, ponieważ celem powstania tego przekładu było dopasowanie Pisma Świętego do nauk świadków Jehowy. W rezultacie dokonano skrajnego zafałszowania Słowa Bożego, które w tym wydaniu jest zupełnym oderwaniem od głównych prawd chrześcijańskich – więcej na ten temat dowiesz się, klikając tutaj.

• Biblia Tysiąclecia napisana jest pięknym polskim językiem i obecnie niewiele różni się treścią od Biblii Warszawskiej (poza dodanymi apokryfami i kilkoma fragmentami nawiązującymi do błędnych doktryn katolickich – przykład Ewangelii według Mateusza 16:18). Nie ma w niej jednak bardzo znaczących różnic i śmiało możesz ją czytać. W Biblii Tysiąclecia znajdują się jednak apokryfy – księgi niewchodzące w skład kanonu Pisma Świętego, tzw. „księgi nienatchnione Duchem Świętym” (więcej o kanonie Pisma Świętego dowiesz się, klikając tutaj).

Jak apokryfy znalazły się w katolickiej Biblii?
Papież Damazy dał Hieronimowi (331-420), najbardziej wykształconemu ówcześnie teologowi, swoje pełnomocnictwo do przygotowania łacińskiej wersji Biblii, Wulgaty. Hieronim potraktował Stary Testament tak jak Hebrajczycy (więcej na ten temat tutaj). Mimo jego protestów polecono mu włączyć kilka ksiąg apokryficznych. Umieścił je na końcu i opatrzył nagłówkiem „niekanoniczne”.

Do XVI wieku apokryfy nie były oficjalnie traktowane jako księgi natchnione. Wiadomo było, że zawierały poważne błędy historyczne i przeczyły kanonicznej części Biblii. Nawet papieże Grzegorz Wielki (590 rok), Walafrid Strabo, Hugon z Saint Cher i Mikołaj z Liry razem z uczonymi przyznawali, że apokryfy nie zostały natchnione przez Boga. W każdej z ksiąg apokryficznych jest wiele sprzeczności z faktami historycznymi, geograficznymi i z zasadami opisanymi w części kanonicznej. Podam tylko niektóre przykłady:

APOKRYF: KSIĘGA JUDYTY 1:1
„Było to w dwunastym roku panowania Nabuchodonozora, który królował nad Asyrią w wielkim mieście Niniwie [...]”.

BIBLIA I HISTORIA
Według Księgi Daniela 4:4-6.30 i wszelkich świeckich źródeł historycznych Nabuchodonozor był królem imperium babilońskiego, nie asyryjskiego.

APOKRYF: KSIĘGA JUDYTY 1:6
„I wyruszyli przeciwko niemu wszyscy zamieszkujący okolice górskie, jak również wszyscy mieszkający nad Eufratem, Tygrysem i Hydaspem oraz na równinach podległych Ariochowi, królowi Elimajczyków [...]”.

BIBLIA I GEOGRAFIA
Apokryf mówi o rzece Hydasp w Mezopotamii (obecnym Iraku), podczas gdy tak naprawdę płynie ona w Indiach, czyli tysiące kilometrów dalej!

APOKRYF: 1 KSIĘGA MACHABEJSKA 8:5
„[...] codziennie zbiera się ich trzystu dwudziestu [członków rady] i zawsze radzą nad ludem, jak by najlepiej zachować w nim ład”.

BIBLIA I HISTORIA
Historia wykazuje, że rada zbierała się tylko trzy razy w miesiącu oraz z okazji świąt.

Przykładów jest więcej, ale nie będę ich już wypisywał. Zacytuję tylko podsumowanie autora 2. Księgi Machabejskiej:

„[...] ja sam również zakończę opowiadanie. Jeżeli jest ono piękne i zgrabnie ułożone, to tego właśnie ja sam chciałem; jeżeli zaś małą ma wartość i jest przeciętne, to zrobiłem co było w mojej mocy”.

Bóg nie powiedziałby o swoim Słowie, że może mieć małą wartość. Apokryfy to bajki. Wydarzenia z kanonicznej Biblii mają swoje potwierdzenie w historii i geografii, za to apokryfy przeczą i historii, i geografii, a nawet samym sobie.

Fragmenty opracowania Jerry Dean. Informacje o apokryfach zaczerpnąłem ze strony internetowej www.sunrise.republika.pl (www.sunrise.republika.pl/apokryfy.html).

W 1520 roku katolik Andrzej Bodestein (Carlstadt) podzielił apokryfy na księgi mniej i bardziej wiarygodne. Śmieszne jest to, że po 20 latach od tego wydarzenia zaczęły pojawiać się pierwsze sygnały mówiące o uznaniu tych ksiąg przez Kościół za prawie równe Biblii – za całkowicie równe uznano je w 1546 roku.

Kanoniczność apokryfów jest odrzucana przez wszystkie Kościoły chrześcijańskie z wyjątkiem rzymskokatolickiego i prawosławnego. Nie ma śladu w Piśmie Świętym powoływania się na apokryfy przez Jezusa ani pisarzy Nowego Testamentu. Żaden z nich nawet o nich nie wspominał, a przecież w Nowym Testamencie jest ponad 260 dokładnych cytatów z prawie wszystkich ksiąg Starego Testamentu.

Tak w największym skrócie przedstawia się sprawa polskich tłumaczeń Pisma Świętego i apokryfów.

Co w twoim przypadku chciałbym ci polecić?
Nie wiem, jakiego tłumaczenia obecnie używasz, ale zachęcam cię do kupienia sobie Pisma Świętego, które preferuje twój mąż, czyli Biblii Tysiąclecia przetłumaczonej przez katolików. Możesz ją śmiało czytać. Jeśli chciałabyś pójść dalej, zakup również Biblię ekumeniczną, którą zatwierdziła większość polskich wyznań (w tym katolicy). Na pierwszej stronie tej Biblii znajdziesz notatkę na ten temat, więc twój mąż nie będzie mógł mieć do ciebie pretensji, że masz „inną Biblię” (więcej na temat Biblii ekumenicznej dowiesz się, klikając tutaj).

Odpowiedź na twoje pytanie: „czy Biblia została zmieniona?” brzmi: ogólnie rzecz biorąc NIE (poza przekładem Nowego Świata). Jedynie jej niektóre fragmenty mogą odbiegać od rzeczywistych myśli Autora (czyli Ducha Świętego). Dlatego powinniśmy nieustannie to sprawdzać, korzystając z różnych tłumaczeń i modląc się o Bożą mądrość (więcej na temat wiarygodności Pisma Świętego dowiesz się, klikając tutaj).

Jeśli masz więcej pytań, napisz: luke@zaJezusem.com.



       
    wyślij komuś link
    Ogłoszenia

    Joe Łosiak w Polsce (Październik, Listopad 2017). Po więcej informacji, kliknij tutaj

    Twoje radio - Wiara i Wolność (Chicago wpna 1490 AM, Niedziela 5:00 PM). Po więcej informacji: www.wiaraiwolnosc.pl

    Oferta grupy SNAP. Po więcej informacji, kliknij tutaj

    Jeśli chciałbyś otrzymać darmowy film Jezus (DVD), kliknij tutaj
    Jeśli chciałbyś dowiedzieć się z jakiego powodu,
    kliknij tutaj


    Jeśli chciałbyś zadać pytanie lub wyrazić opinię, kliknij tutaj

    Jeśli masz sugestie
    jak możemy efektywniej służyć Jezusowi,
    kliknij tutaj

    Jeśli na stronie www.zaJezusem.com znalazłeś materiał nie posiadający praw autorskich proszę o kontakt.

     
       
     2901915