Adamie, gdzie jesteś?

Gdy budował niebiosa i odmierzał krąg nad powierzchnią toni , gdy utwierdzał obłoki i wyprowadzał potężne źródła , byłam tam . Ja byłam u Jego boku mistrzynią (mówi Mądrość), byłam Jego rozkoszą dzień w dzień igrając przed Nim przez cały czas (Przyp.8,23-31

Wszystko co Bóg tworzył przez całą wieczność , tworzył też po to by zrealizować swój odwieczny cel a celem tym było : ukształtować planetę i umieścić ją nad nicością , która będzie służyć istotom podobnym do „NAS” to znaczy do Boga i zrodzonego z Ojca , Jego Syna o imieniu „Mądrość” .

Dziwna to opowieść , o budowaniu niebios i utwierdzaniu obłoków nad ziemią , której nie było a za istniała słowem mocy Boga . Tym bardziej dziwna , bo kiedy ziemia była tylko pustkowiem i chaosem a ciemność nad otchłanią , to w ludzki sposób przybliża nam Biblia radość jaka panowała w czasie tworzenia pierwszych pagórków , brył ziemi . Sześć dni było potrzeba by powołać do życia to co nie istniało a istnieje do dziś . By zaistniała też istota podobna do „Nas”. Biblia mówi : Tylko Bóg może powołać do życia to co nie istniało .(Rzym.4,17) oraz (Iz.48,13)

Spróbujmy sobie wyobrazić , co się działo we wszechświecie całym , gdy Stwórca w sposób bezpośredni tchnął tchnieniem życie w twarz człowieka , wskutek czego człowiek stał się istotą żywą . Bóg spojrzał i było to bardzo dobre . Wtedy to niebiosa opowiedziały chwałę Boga , firmament głosił dzieło rąk Jego a gwiazdy poranne chórem radośnie się odezwały i okrzyk wydali wszyscy Synowie Boży (Ib.38,7)

Może ten jeszcze jeden tekst pokaże nam rąbek tajemnicy , dla kogo największą radością stał się człowiek . Igrając na okręgu ziemi , rozkoszując się synami ludzkimi . (Przyp.8.31) Zrodzony przed wiekami z Ojca Syn zobaczył w człowieku siebie rozkoszując się jego widokiem . Widział wspaniałą przyszłość bez cierpienia i lęku w pełnej wolności i harmonii życia – Stało się ! Stało się życie w ogrodzie Eden przygotowane przez Stwórcę dla człowieka w warunkach idealnych . Stworzył go nie wiele mniejszym od istot niebieskich (B.T.) Pozwolił panować nad dziełem rąk swoich . (Ps.8,6)

Ażeby w pełni uwidocznić obraz Boga w człowieku , Bóg tworzy jeszcze jedną istotę ludzką ku pomocy człowiekowi , ale jest to istota odmienna od pierwszej – kość z kości mojej . Teraz dopiero kiedy obydwoje stali się jednością , stali się też obrazem Boga w pełni . Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich .(1Moj.1,27) . Adam się ucieszył i nazwał ją mężatką , myślę , że kobieta też wyraziła swoją radość stając się żoną Adama . I tak oto przyodziani szatą niewinności , ozdobieni chwałą i dostojeństwem Boga szczęśliwi gotowi do życia i współdziałania z Bogiem .

Jak długo trwało to pełne szczęście w Edenie naszych dni miesięcy czy lat , tego nie wiemy . Wiemy bowiem , że się skończyły ze skutkiem tragicznym dla , przyrody i stworzenia a najbardziej boleśnie skończyły się dla człowieka . Ponieważ tylko człowiek posiadał świadomość swojego człowieczeństwa i swojego istnienia . Wkraczamy zatem w drugi rozdział historii człowieka i tak jak nie da się powstrzymać wschodzącego słońca , tak też nie da się powstrzymać biegu tej historii . Trwa ona do dziś , ma swoją własną drogę stając się historią każdego pokolenia , naszego też .

Upadek Adama i tego następstwa
Gdy człowiek pod wpływem przewrotności węża , zapragnął być jak Bóg jest i podjął decyzję w tym kierunku , to czując jeszcze smak zakazanego owocu w ustach , zobaczył swoją nagość . Zrozumiał że stracił szatę niewinności , poczuł strach i wstyd . Nigdy wcześniej nie doświadczył lęku , tym razem gdy Bóg zawołał : gdzie jesteś ? Odpowiedział Adam – zląkłem się gdyż jestem nagi i skryłem się . (1Moj.3,10).

Pamiętajmy o tym Bożym świadectwie pozostawionym na pierwszych kartach Biblii , że odwrócenie się od Boga , zmiana postawy umysłu i serca wobec Niego , zawsze będzie się wyrażać utratą więzi , pragnienia i skłonności ku Bogu . A przecież skłonność ku Bogu i więź , było ich początkową cechę . Później już było inaczej , nie chcieli się spotkać . Tak było wtedy i tak jest dziś .

Adamie gdzie jesteś , jest postawionym pytaniem , które dotknęło duszy Adama i jego głębi . Adam więc próbuje odpowiedzieć , ale teraz już wie , że został oszukany . Obietnica , że „będzie jak Bóg” była kłamstwem . Zapewnienie : na pewno nie umrzecie , też było kłamstwem . Zobaczyli swoją fizyczną nagość , której dotąd nie widzieli . Zaczęli się wstydzić siebie nawzajem , przykryli najbardziej intymne miejsce swojego ciała liśćmi z poczuciem wstydu i strachu skryli się przed Bogiem w krzakach . Takie oto rozwiązanie znalazł człowiek na swoją chciwość , gdy zapragnął więcej jak otrzymał . Jakże to musiało być straszliwe odkrycie dla pierwszej pary małżeńskiej , gdy otworzyły się im oczy i wszystko stało się jasne dla nich . W pamięci pozostały tylko wspomnienia dawnych dni i nic nie było teraz , jak wtedy gdy prawdziwe szczęście było ich udziałem . Taki był wybór człowieka wtedy . Dziś człowiek też decyduje sam o sobie , jak będzie żyć na ziemi i gdzie będzie spędzać wieczność .

Wygnanie z raju .
Adam i Ewa opuszczają ogród Eden z goryczą i zawiedzioną nadzieją , że będą jak Bóg jest . Opuszczają ogród z poczuciem straty tego co widzieli i korzystali a wkraczają w nieznaną przestrzeń , ponurą i smutną , której nie znali . Pewnie chcieli by cofnąć czas , ale nie mogli , mogli tylko udać się na wschód , na przeklęte pola między ciernie i osty , by w mozole szukać schronienia , ziela do jedzenia , zamiast owoców w ogrodzie . I tak wygnał człowieka …(3,24) Słowo „wygnał” podpowiada nam , że człowiek nie chętnie opuszczał Eden, ale ratunku nie było , wyrok zapadł , więc musieli opuścić i opuścili .

Opuszczając ogród Eden , utkwili w historii jako ludzie śmiertelni i skażeni grzechem . Niewątpliwie słyszeli za sobą słowa , które jak echo unosiły suwerenny i tajemniczy głos Boga . Nie wiem też tego , czy rozumieli to co powiedział Bóg : Wrócisz do ziemi z której wzięty zostałeś , bo prochem jesteś i w proch się obrócisz . Wiedział przecież , że wiecznie miał żyć nawet Bogiem chciał być a tu nagle słowa : „w proch się obrócisz” . Miało być tak dobrze a skończyło się całkiem źle . Wyszedł więc pochylony dźwigając ciężar swojego istnienia nie znając drogi przyszłości . Czasem jego dzieciom teraz , też tak w życiu wychodzi . Ale to tylko wtedy , gdy zapragną tego , czego pragnąć nie powinni a przecież mają poznanie dobra i zła . Dziś mając Słowo Boga w szerszym kontekście jak wtedy , dobrze wiedzą , co jest dobre a co złe .

Ogród Eden stał się znikomością i marnością . Być może do dziś ten region nad Eufratem na terytorium współczesnego Iraku jest nieużytecznym ugorem , tego nie wiem . Natomiast wiem , że wszystko uległo skażeniu przez grzech nieposłuszeństwa dwojga ludzi. To dla nich przeznaczeniem były , suche lądy ogrodami miłości wiecznej a praca błogosławieństwem i radością . Wszystko stało się odwrotnie , smutku i cierpienia wiele a radości mało . Teraz trzeba rozpocząć życie po drugiej stronie wieczności , gdzie zaczęły się utrapienia smutek i łzy a każdy nowy dzień nie znaną przyszłością .

Wkrótce zaczęły się dziać rzeczy straszne . Brat podnosi rękę na brata i niszczy jego życie . Kiedy jeszcze nie wiele było ludzi na ziemi nastaje prawo , które oznajmia : Jeśli Kain miał być siedem razy pomszczony , to ja 77 razy pomszczę mówi Lamach (1Moj4,24) . Jest to wymowny dowód narastającej dzikości i upadającej moralności potomków Kaina . Później już było tylko gorzej

Przed potopem Biblia mówi : Spojrzał Bóg na ziemię a oto była skażona , gdyż wszelkie ciało skaziło drogę swoją na ziemi a dążenie serca jego są ustawicznie złe (1Moj.6,12) . Rzekł Bóg : zgładzę człowieka , którego stworzyłem .(6,7) Ratunku nie było. Wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba . Padał deszcz na ziemię czterdzieści dni i czterdzieści nocy (7,11) Po potopie też nie było lepiej . Aż strach pomyśleć co działo się za dni Lota w Sodomie i okolicach . Bóg mówi do Abrahama : Rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze a grzech ich jest bardzo ciężki (1Moj. 18,20) tutaj też ratunku nie było i ogniem z nieba zostały zniszczone te miasta .

Spójrzmy na narody w ziemi Kanaan . Nie mógł Bóg patrzeć dłużej na zdziczenie i bezprawie jakie panowało wśród tych narodów . Pan Bóg jest Bogiem sprawiedliwym więc czeka aż się dopełni wina Amorytów , by wytracić z ziemi wynaturzenia jakich się dopuszczali z przelewaniem krwi niewinnej dzieci zrodzonych z nierządu i ofiarowanych bóstwom (2Moj.34,15,).

Teraz pomijam tu całą historię Izraela , jest ona bowiem dobrze znana dla chrześcijan . Może jeden tylko przykład przywołam do naszej pamięci a mianowicie , króla judzkiego Manasesa . Popełniał on ohydy gorsze niż wszystko co czynili Amorejczycy , których ziemia dłużej znosić nie mogła .(2 Król.21,11) To wystarczająco dużo mówi o zwyrodniałym człowieku i królu . Rzuca też światło na cały naród pogrążony w odstępstwie w owym czasie .

A o naszej cywilizacji , o tym co dzieje i co będzie się jeszcze działo , też nie trzeba wiele mówić , ponieważ ta rzeczywistość dobrze jest znana dla naszego pokolenia . Szatan widzi , że czasu ma nie wiele , więc może być tylko gorzej .

Poprzez wszystkie wieki aż dotąd literatura , sztuka i filozofia ukazują ludzkości znikomość ich istnienia . Próbuje człowiek zatrzymać człowieka by zrozumiał , może zobaczył , że droga którą kroczy prowadzi do otchłani , skąd powrotu dla człowieka nie ma nigdy , naprawdę nigdy . Tam nawet demony przebywać nie chcą . Wolą przebywać w świniach niż w otchłani , jak to miało miejsce w krainie Gerazeńczyków . Ale człowiek na przestrzeni wszystkich wieków był zawsze krótkowzroczny na sprawy , które dotyczą życia poza naszym czasem .

W dniach ostatnich w których my dziś żyjemy Biblia mówi , że spotkamy się z rzeczami , które będą gorsze od najcięższej choroby . Ludzie bowiem będą : …bez serca , nieprzejednani , przewrotni i okrutni , nie miłujący tego co dobre (przeczytaj 2Tym.3,1-5). Wraz z zbliżającym się przyjściem Jezusa , wszelkiego rodzaju duchy nieczyste i siły demoniczne będą się ujawniać w różnej aktywnej i wyrafinowanej formie . Spełnia się słowo prorocze wypowiedziane w odległym dla nas czasie a aktualne dziś : Powstają królowie ziemscy i książęta zmawiają się społem przeciw Panu i Pomazańcowi jego . Zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta ! (Ps.2,2) Lub jeszcze dosadniej . Dziś ludzie z różnych warstw społecznych ze swobodą i dumą wyrażają swoje opinie opowiadając się po stronie gdzie moralność nie istnieje . Jakże wyraźnie dziś słychać w kręgach ludzi kultury słowa , które słyszał już wtedy Job.: Kimże jest Wszechmocny , żebyśmy mu służyć mieli , i cóż nam z tego , że będziemy się modlić do niego (Job21,15)

Bez przymrużania oczu widoczny jest uwiąd moralny i wyuzdanie jakiego poprzednie pokolenia nie znały . Mam tu na myśli zabijanie dzieci nie narodzonych na skalę dotąd w świecie nie znanej . Nie wiem czy to wynaturzenie nie jest w gorszym stopniu zepsucia jak było u Amorytów . Dziś każda matka , która nie chce by jej dziecko ujrzało słońce , podejmuje decyzje osobiście i wydaje wyrok śmierci na swoje dziecko . To jest przerażające , kiedy się słyszy statystyczne liczby podawane w milionach w skali jednego roku na świecie . Nie licząc okrucieństw wobec nie chcianych dzieci a urodzonych , potem zabijanych przez zwyrodniałych jedno , lub dwojga rodziców .

Stąd Kościół Jezusa powinien zawsze stawić opór wszystkiemu co przeczy zasadom zdrowej moralności i prawdziwej pobożności . Ta część społeczności chrześcijańskiej żyje w każdym zakątku świata , ale nie jest z tego świata , jest nowym stworzeniem w Chrystusie . Obowiązuje ich Boże prawo , są poza systemem tego świata i zawsze powinni przeciwstawiać się złu , które widoczne jest jak wieża Babel w krainie Synear . Kościół Jezusa , stał i stać będzie zawsze na straży moralności . Myślę tutaj o Kościele w sensie ogólnym jako o bazie duchowej która jest podporą tej ziemi (Iz.6,13 B.G.) a nie pojedyncze osoby , które czasem też są wątpliwym świadectwem dla świata . Dlatego rozlega się wołanie po całej ziemi głosem zwiastowanej Ewangelii Chrystusowej : Adamie gdzie jesteś , wołanie Ojca , wołanie Syna i Ducha Świętego też .

Ten Boży głos w Edenie „gdzie jesteś” słychać o jednakowym natężeniu od tamtej pory dla wszystkich pokoleń do dnia dzisiejszego . Brzmieć będzie aż Duch Święty zakończy swoją pracę na ziemi .Gdy skończy pracę na ziemi , skończą się westchnienia a rozpocznie się odkupienie ciała naszego od skażenia i nastanie obiecane usynowienie potwierdzone pieczęcią Ducha Świętego . Jak mówi Apostoł : Który jest rękojmią dziedzictwa naszego , aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały Jego (Ef.1,14) Zaspokojona zostanie tęsknota całego stworzenia i ucichną westchnienia , bo zostanie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych .

Marność nad marnościami , mówi Biblia , wszystko jest marnością . Ukazuje też odwieczny problem cierpienia całego stworzenia i ludzkości …wzdychamy w sobie , oczekując synostwa odkupienia ciała naszego (Rzym.8,22) Oczekując z westchnieniem i tęsknotą odkupienia , właśnie odkupienia . Boże ! Tyś Bogiem moim , Ciebie gorliwie szukam , Ciebie pragnie dusza moja , tęskni do Ciebie ciało moje , jak ziemia zeschła , spragniona i bez wodna . (Ps.63,2)

Adamie gdzie jesteś …To jest głos z nieba dla dzieci Adama na przeklętej ziemi . Głos Boga , któremu na imię „Miłość” bo nigdy nie zamierzał zostawić swojego stworzenia , by było domem dla Lucyfera na zawsze . W swej Radzie Najwyższej Ojciec Wieczności stawia pytanie : Kogo poślę i kto tam pójdzie ? Syn odpowiada . Oto Jestem , poślij mnie .(Iz.6,8) I nadszedł ratunek dla ludzkości w niezwykłej i dostojnej osobie pod imieniem ”Ja Jestem” ! Jeśli zatem w czyimś sercu jego „ja” ustąpi miejsce dla osoby „Ja Jestem” , Ogród Eden stanie się na nowych warunkach jego mieszkaniem gdzie zasadą będzie miłość .

Oto słowa wypowiedziane Duchem Pana Zastępów Boga całej ziemi i wszach świata : Twoje oczy zobaczą Jeruzalem siedzibę bezpieczną , namiot , którego się nie przenosi …(Iz34,20) Niech się rozweseli pustynia i spieczona ziemia , niech się rozraduje i zakwitnie step … One ujrzą chwałę Pana , wspaniałość naszego Boga (Iz,35,1) Wilk gościem będzie jagnięcia a lampart obok koźlęcia . Niemowlę bawić się będzie nad jamą żmii a do nory węża wyciągnie swoją rączkę . Nie będą krzywdzić ani szkodzić , bo ziemia będzie pełna poznania Pana (Iz.11,8)

Oto przyjdę wkrótce a zapłata moja jest ze mną , by oddać każdemu według jego uczynku . Ja Jestem Alfa i Omega , pierwszy i ostatni , początek i koniec … Przyjdź Panie Jezu !

Czesław Budzyniak