Mimo, że Daniel był w Babilonie, Babilonu nigdy nie było w Danielu. Brak mocy w dzisiejszym Kościele nie wynika z faktu, że jest on na świecie, ale z faktu, że Kościół pozwolił światu zasiąść w swoich ławkach. Kościół zacumował na brzegach cielesności. Świat jest w Kościele, co za tragedia!
Na świecie, ale nie z tego świata – to są słowa Chrystusa wypowiedziane do swego Kościoła. My należymy do innego królestwa, dlatego naszym życiem rządzą prawa, które są ponad prawami tego świata. Kiedy prawo w świecie przeciwstawia się Bożemu prawu, muszę być posłuszny Bogu. Bóg ustanowił prawa i zasady rządzące naszym życiem, Jego obietnica dla tego, który jest posłuszny brzmi: „ Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.” Paweł mówi o tej zasadzie w liście do Koryntian: „Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was. I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący.” (2 Kor 6,17-18). Bóg nie jest ojcem buntowników.
http://clendennen.blogspot.com/2012/11/normal-0-21-false-false-false.html